Składniki
- 80 g soczewicy (surowej)
- 200 ml wody
- ½ małej czerwonej cebuli, pokrojonej w bardzo cienkie plasterki
- 6–8 pomidorków koktajlowych, przekrojonych na pół
- 2–3 łyżki ziaren granatu
- 40 g fety, pokruszonej
- 1–2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki lub bazylii
Na dressing:
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- 1 łyżka soku z cytryny lub octu (najlepiej białego lub czerwonego balsamicznego)
- ½ łyżeczki miodu lub melasy z winogron
- Sól, świeżo mielony pieprz
Przygotowanie
Zacznij od ugotowania soczewicy — najpierw dokładnie przepłucz ją pod bieżącą wodą. Przełóż do małego garnka, zalej odmierzoną wodą i doprowadź do wrzenia. Gdy zacznie wrzeć, zmniejsz ogień i gotuj na małym płomieniu przez około 20–25 minut, aż zmięknie, ale zachowa swój kształt i nie rozpadnie się. To kluczowy moment — rozgotowana soczewica pozbawi sałatkę pożądanej tekstury. Odcedź i odstaw do lekkiego ostygnięcia.
W tym czasie pokrój czerwoną cebulę w bardzo cienkie plasterki. Jeśli wolisz łagodniejszy smak, namocz ją na kilka minut w zimnej wodzie lub soku z cytryny, a następnie dokładnie odcedź. Przekrój pomidorki na pół i przygotuj pozostałe składniki.
Do miski wrzuć jeszcze lekko ciepłą soczewicę razem z cebulą i pomidorkami — dzięki temu smaki zaczną się ładnie przenikać. W osobnym naczyniu roztrzep oliwę z oliwek z sokiem z cytryny lub octem, miodem, solą i pieprzem, aż powstanie zrównoważony, aromatyczny dressing. Polej nim soczewicę i delikatnie wymieszaj.
Dodaj ziarna granatu oraz zioła i jeszcze raz przemieszaj całość. Na samym końcu pokrusz fetę na wierzchu sałatki bez intensywnego mieszania — dzięki temu kawałki sera pozostaną widoczne i nadadzą daniu charakteru.
Odstaw sałatkę na 5–10 minut przed podaniem, żeby aromaty miały czas się połączyć. Serwuj w miseczkach, ewentualnie z dodatkową nitką oliwy i świeżo zmielonym pieprzem według własnego uznania.













