Wegańskie kotleciki szpinakowe – prosty przepis bez produktów odzwierzęcych
Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i całkowicie roślinne – te kotleciki szpinakowe to dowód na to, że kuchnia wegańska potrafi być naprawdę sycąca i pełna smaku. Do ich przygotowania nie potrzebujesz żadnych jajek ani nabiału, a całość spina się zaskakująco dobrze dzięki tahini.
Składniki
- 5 szklanek (250 g) grubo posiekanego szpinaku
- 2⅔ szklanki (500 g) drobno pokrojonych pomidorów
- 1 szklanka (115 g) drobno posiekanych dymek
- 1 łyżka (2 g) suszonej mięty
- 1½ szklanki (225 g) mąki pszennej
- 2 płaskie łyżeczki soli
- ½ łyżeczki czarnego pieprzu
- ¼ szklanki (60 ml) wody
- 2 łyżki (30 g) tahini
- Olej roślinny do smażenia
Sposób przygotowania
W dużej misce połącz szpinak, pomidory, dymkę, suszoną miętę, mąkę, sól oraz czarny pieprz. W osobnym naczyniu dokładnie wymieszaj wodę z tahini, aż powstanie jednolita masa.
Wlej mieszankę tahini do miski z pozostałymi składnikami. Wyrabiaj całość energicznie dłońmi, wyciskając z pomidorów jak najwięcej wilgoci – właśnie dzięki temu masa nabierze odpowiedniej spoistości i nie będzie się rozpadać podczas smażenia.
Na patelni rozgrzej tyle oleju, aby sięgał do połowy wysokości kotlecików. To kluczowy moment – olej musi być odpowiednio gorący, zanim wrzucisz pierwsze porcje. Za pomocą dwóch łyżek formuj kotleciki i delikatnie układaj je na patelni.
Smaż cierpliwie, nie przewracając zbyt wcześnie – pochopne obrócenie grozi rozpadaniem się. Gdy spód dobrze się zarumieni, ostrożnie przełóż kotleciki na drugą stronę. Obsmaż ze wszystkich stron na złocisty kolor, a następnie przełóż na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, który wchłonie nadmiar tłuszczu.
Podawaj wegańskie kotleciki szpinakowe od razu po usmażeniu, kiedy są jeszcze gorące i chrupiące. Najlepiej smakują jako samodzielna przekąska lub dodatek do lekkiej sałatki.













