Otwarte plany czy oddzielne strefy — trwająca debata w świecie wnętrz
Od jakiegoś czasu trwa dyskusja o tym, czy otwarte plany mieszkań powoli wychodzą z mody. Wielu ekspertów wskazuje, że ten trend zaczął się zmieniać w czasie pandemii. Osoby pracujące z domu nagle potrzebowały miejsca z dala od codziennych rozpraszaczy — i szczerze, doskonale to rozumiem. To samo dotyczy każdego, kto chce spokojnie poczytać albo poduczyć się w ciszy.
Istnieją dziesiątki pomysłów na dekoracyjne przegrody, które pozwalają wydzielić strefy w jednym pomieszczeniu. Sofia i jej partner wybrali jednak coś bardziej ambitnego — ścianę z podwójnym łukiem, którą sami zbudowali, bo za tę samą pracę wyceniono ich na 3000 dolarów. Jako ktoś z doświadczeniem w remontach śledziłam ich projekt z ogromną ciekawością.
Efekt końcowy, który zachwycił widzów na TikToku
Tego rodzaju przedsięwzięcia mogą łatwo skończyć się katastrofą bez odpowiednich umiejętności. Tymczasem Sofia i jej partner poradzili sobie naprawdę dobrze. Niemal każdy, kto zabrał głos w komentarzach, był zachwycony metamorfozą. Pojawiały się opinie w stylu: „To wyszło absolutnie fantastycznie!" czy „Świetny pomysł, efekt jest niesamowity."
Trudno mi dostrzec wydzieloną jadalnię, o której Sofia wspomina na początku nagrania, choć ona sama wydaje się zadowolona z rezultatu. Pojawia się więc pytanie — czy taki projekt naprawdę ma sens? Jeśli masz przestrzeń w stylu loftu, czy budowanie przegrody to dobry pomysł?
Co warto przemyśleć przed własnoręcznym budowaniem przegrody
Ścianka została wykonana z drewna konstrukcyjnego, sklejki i płyt gipsowo-kartonowych — standardowy zestaw materiałów przy tego typu projektach. Osobiście nigdy nie używałabym piły tarczowej do cięcia sklejki, bo niszczy krawędzie — wyrzynarka daje znacznie czystsze cięcia. Ale to szczegół.
Kluczowe pytanie brzmi: czy wkład czasu i wysiłku jest tutaj proporcjonalny do efektu? To zdecydowanie nie jest projekt na jeden weekend. Filmik nie pokazuje też ogromu bałaganu, jaki powstaje w trakcie. Sofia sama przyznaje, że kurzu było przerażająco dużo — i mogę to potwierdzić z własnego doświadczenia, bo dostaje się on absolutnie wszędzie, łącznie z sąsiednimi pomieszczeniami, jeśli nie zaklejsz dokładnie wszystkich drzwi taśmą. Co ważne — podczas szlifowania bezwzględnie noś maskę, bo wdychanie tego rodzaju pyłu stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia.
Czy efekt jest wart zachodu?
Nie chcę gasić entuzjazmu, ale warto spojrzeć na to trzeźwo — co ostatecznie powstało? W kącie jest ukryty sprzęt audio, jednak przestrzeń nie wygląda na wydzieloną jadalnię z prawdziwego zdarzenia, bo faktycznie nie jest w pełni oddzielona. Pod koniec nagrania reszta pokoju została umeblowana, a ściana pomalowana na ciepły odcień, co samo w sobie nadaje wnętrzu przytulny charakter.
Ten sam efekt wizualny można było osiągnąć za pomocą składanych parawanów, zachowując przy tym elastyczność aranżacji na przykład podczas przyjmowania gości. Może to tylko moje zdanie, ale nawet jeśli wielu widzom projekt się spodobał, trudno jednoznacznie stwierdzić, że loftowa przestrzeń zyskała aż tyle — biorąc pod uwagę setki wydanych dolarów i długie godziny pracy.













