Kuchnia Rachel Brosnahan – przytulna przestrzeń pełna artystycznego charakteru
Rachel Brosnahan, znana przede wszystkim z roli w serialu „The Marvelous Mrs. Maisel", jest właścicielką apartamentu w Nowym Jorku, który robi ogromne wrażenie. Aktorka otworzyła podwoje swojego domu i oprowdziła po nim w ramach obszernej sesji dla Architectural Digest. Jednym z najbardziej urzekających miejsc w całym mieszkaniu okazała się właśnie kuchnia.
To przestrzeń wypełniona osobistymi drobiazgami i żartobliwymi dekoracjami. Jeśli marzysz o kuchni, która wygląda zarówno kreatywnie, jak i komfortowo, warto czerpać inspirację z podejścia Brosnahan do aranżacji wnętrz.
Kolor i wzory, które nadają ton całej kuchni
Jednym z pierwszych elementów, które rzucają się w oczy, jest kolor ścian i mebli. Jak sama wyjaśniła aktorka: „Nasz pierwotny pomysł zakładał stworzenie czegoś w rodzaju śliwkowego koloru, ale jesteśmy tak zafascynowani zielenią, że po prostu nie mogliśmy od niej uciec." Efekt końcowy to głęboka, ziemista zieleń, która pięknie kontrastuje ze złotymi okuciami, gałkami i uchwytami szafek.
Równie mocnym akcentem jest czarno-biała szachownicowa podłoga – klasyczny motyw przywołujący vintage'owy urok. Brosnahan opowiadała: „Czarno-biała podłoga nie jest oryginalna dla tej kuchni, ale coś w niej sprawiało, że wydawała się tu wyjątkowo na miejscu – jakby powrót do korzeni. Po prostu uwielbiam to, jak uziemiła całą przestrzeń." Dodała też, że wzór nadał wnętrzu nieoczekiwanego, wiejskiego charakteru.
Kluczowe elementy kuchni Rachel Brosnahan, które warto naśladować
Poza wykończeniami to właśnie konkretne detale sprawiają, że kuchnia Brosnahan jest tak wyjątkowa i osobista. Aktorka wraz z mężem zdecydowała się nie zaczynać od zera, lecz wpleść w nowe wnętrze elementy z poprzednich mieszkań. Dzięki temu przestrzeń zyskała głębię i historię.
W korytarzu prowadzącym do kuchni wisi pokaźnych rozmiarów żółty obraz. Za tym eksponatem kryje się wzruszająca historia: „Pewna (teatralna) trupa rozkładała scenografię i po prostu pozwoliła nam zabrać tę wielką żółtą rzecz ze swojego zestawu. Zabraliśmy ją z mieszkania do mieszkania – dosłownie wszędzie, gdzie kiedykolwiek mieszkaliśmy. To mały skrawek tego, skąd pochodzimy, kawałek naszej historii."
Telefon stacjonarny jako praktyczny i nostalgiczny akcent
Kolejnym elementem, na którym Brosnahan szczególnie jej zależało, jest… telefon stacjonarny. Nie tylko dodaje on charakteru pomieszczeniu, ale ma też wymiar czysto praktyczny. Aktorka tłumaczyła: „Chciałam mieć telefon stacjonarny, wszyscy byli zdezorientowani. Nasz wykonawca ciągle próbował go usunąć. Po prostu czuję, że mieszkam w Nowym Jorku od dawna i przeżyłam tu kilka sytuacji kryzysowych. Jeśli straci się prąd, chcę mieć telefon stacjonarny."
Od wielkoformatowej sztuki na ścianie po telefon z tarczą – kuchnia Rachel Brosnahan to żywy dowód na to, że najpiękniejsze wnętrza powstają wtedy, gdy projektujemy przestrzeń zgodnie z własną historią i osobowością. Zapraszające, ciepłe i pełne charakteru miejsce nie wymaga drogich materiałów – wymaga odwagi, by być sobą.













